piątek, 27 listopada 2015

Od Taigi

- Niby nic mi nie może zrobić, jestem pełnoletnia, jednak z drugiej strony jeśli wszystko załatwi... jeśli będę grozić dzieciakom, nie będę mieć innego wyjścia - Podniosłam głowę - W sumie może to i lepiej...
- Co?! - Wręcz krzyknął, czym mnie lekko zaskoczył
- Jeśli rzeczywiście są tak dobrze urodzeni, to zapewnię jakieś życie im wszystkich, nie będą się musieli martwić czy mają coś do jedzenia czy też nie, z sufity nie będzie kapać woda...

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz