- Maks. - odpowiedziałem.
Podniosłem głowę spoglądając na niebo, bezchmurne, rozgwieżdżone. Słychać było jedynie świerszcze, huk sowy i wiatr. Niezwykle idealna chwila aby zapomnieć o wszystkim co się dookoła dzieje.
- Dręczą cię komary czy po prostu, bezsenność? - spytałem kierując wzrok na nią.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz