piątek, 27 listopada 2015

Od Taigi

Spojrzałam nieco zaskoczona na chłopaka, szybko odwróciłam kartkę na której był rysunek, żeby nie mógł zauważyć innych
- Pomaga zapomnieć - Mruknęłam jedynie ponownie głaszcząc konia i wstając zabierając tym samym swój notatnik i ołówek
- Naprawdę nie chcemy wam zrobić krzywdy, wiem że możesz być uprzedzona... - Zaczął robiąc krok w moją stronę
- Nie wciskaj mi kitu, wiem swoje - spojrzałam na niego gniewnie - Jakoś rok temu zjeżdżając tutaj nie interesowało was czy strzelacie do cywilów czy do żołnierzy. Przez was straciłam brata i całą rodzinę - Przycisnęłam do siebie zeszyt szybkim krokiem wychodząc z pomieszczenia

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz