- To chodź. - odwzajemniłem gest.
Ruszyliśmy przed siebie, pokazałem dziewczynie całą bazę, zaczynając od korytarza z pokojami, kończąc na zejściu do piwnicy.
- No i w sumie to byłoby chyba na tyle... - powiedziałem opierając się o barierkę analizując w głowie czy aby na pewno nie ominąłem niczego.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz