sobota, 28 listopada 2015

Od Maksa

- Wiesz... - zacząłem. - Oczywiście że tęsknimy... - wzruszyłem lekko ramionami.
- A twoja rodzina tutaj też mieszka? - spytała siadając na schodach.
- Nie... - usiadłem obok niej. - Nie znam swoich prawdziwych rodziców, wychował mnie przypadkowy mężczyzna, ale był dla mnie jak ojciec. No ale jak się zaczęła ta cała wojna... Anglicy ustawili wszystkich pod ścianą, ja zdołałem uciec ale mój ojciec, brat który miał dopiero 6 lat... nie... bałem się tego wszystkiego, gdyby nie wojsko to pewnie też bym już leżał zakopany... - westchnąłem kładąc dłonie na kolana. - A ty, tęsknisz? - spytałem.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz