piątek, 27 listopada 2015

Od Taigi

- Nie - Mruknęłam jedynie chowając głowę w kolana, dalej nie mogło to do mnie dojść, słowa osoby, która niby oddała się Bogu, a chce sprzedać żywą osobę...mnie
- Co jest? - Usłyszałam jak podchodzi nieco bliżej
- Co jest, co jest. Ciekawe jak Ty byś się zachował jakbyś się dowiedział, że chcą Cię sprzedać - Spojrzałam na niego ni to ze złością ni to z smutkiem

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz